czwartek, 12 grudnia 2013

Rozdział 16.

Wstałam rano o 9.Wzięłam prysznic i ubrałam się.I pomalowałam.Wyszłam z pokoju i zeszłam po schodach na dół.Wyobrażacie mnie sobie w spódniczce i szpilkach?Ja też nie ale będą nam robić zdjęcia.Weszłam do kuchni i wzięłam miskę,łyżkę,płatki i mleko.Nasypałam płatków do miski i zalałam mlekiem.Zaczęłam jeść.Po chwili dziewczyny i moi bracia też przyszli.Oczywiście Kasper sprzątnął mi miskę spod nosa.To mam pojedzone.
-Może byś się zapytał czy Ci dam?-poinformowałam go.
-Nie muszę się pytać.I tak byś mi dała.-powiedział.Co za cham.Szkoda słów.Wstałam od stołu i wyszłam z domu.Na podjeździe czekał Elijah.Uśmiechnęłam się i wsiadłam na miejsce pasażera.Cmoknęłam go na przywitanie w policzek.
-Co tam kochanie?-spytał.
-W porządku,a tam?-odpowiedziałam.
-Też-odpowiedział i wyjechał na ulicę.Nareszcie nie będę chodziła z Malikiem do klasy.Po chwili byliśmy pod szkołą.Wysiedliśmy z auta.Elijah złapał mnie za rękę.Weszliśmy do szkoły i poszliśmy na salę gimnastyczną.Od kiedy dowiedziałam się że nowy to Upadły schodzi mi z drogi.Usiedliśmy na krzesłach obok siebie.po chwili doszli do nas moi bracia i dziewczyny.Kasper usiadł sobie koło mnie.Był zbyt spokojny.Dyrektor zaczął swoje przemówienie.Nagle Kasper mnie dźgnął w żebra.Nie zwracałam na to uwagi,może skończy.Po godzinie byliśmy wolni.Mamy dwa dni wolnego i na studia.
-Kotku ja muszę kilka spraw obgadać z dziewczynami-oznajmiłam mu.Już miałam odejść,ale złapał mnie za  rękę.Pocałował mnie namiętnie w usta.
-Teraz możesz iść-powiedział.Odwróciłam się i podbiegłam do dziewczyn.
-Gdzie Kasper i Niall?-spytałam je.
-Poszli gdzieś-odpowiedziała Julka.Już się z nią pogodziłam.
-Może założyłybyśmy zespół?-spytałam.
-No pewnie!-odpowiedziały chórem.
-Tylko jaka nazwę damy?-spytałam znowu.
-Pluum!-powiedziała Nikita.
-Dobrze niech będzie Pluum- powiedziałam.Nawet nie wiem kiedy byłyśmy pod domem.
-Ja tam pierwsza nie wejdę!-oznajmiłam
-Ja też nie!-powiedziały chórem.
-Wzywa mnie ta piękna huśtawka-powiedziałam i zaczęłam się zbliżać do niej ale zobaczyłam Kaspra ze szlałfem.Szybko się odwróciłam i zaczęłam biec do drzwi.
-Ja wchodzę pierwsza!-krzyknęłam i wbiegłam do domu.Od razu pobiegłam do swojego pokoju.Zamknęłam drzwi i zjechałam po nich.O mało zawału nie dostałam jak zobaczyłam jakiegoś chłopaka na swoim łóżku.Szybko wstałam z paneli.
-Kim ty jesteś?-spytałam.Brązowo włosy chłopak popatrzył na mnie.
-Kunoki-chan.A ty pewnie jesteś Hope?-odpowiedział.
-Co tu robisz?-warknęłam.
-Twój brat mnie zaprosił-oznajmił.
-Ale nikt Ci nie pozwolił wejść do mojego pokoju-znów warknęłam.Otworzyłam drzwi.-Wyjdź-powiedziałam bez uczuć.Uśmiechnął się i  wyszedł.Zamknęłam drzwi na klucz i weszłam do łazienki.Wzięłam prysznic i ubrałam bieliznę,czarną bokserkę,spodenki dżinsowe i buty za kostkę.Rozczesałam włosy i wyszłam z pokoju.Zeszłam na dół po schodach.Zobaczyłam Elijah jak rozmawia z tym chłopakiem.Podeszłam do nich i uśmiechnęłam się.
-Kej kotek-przywitałam się z moim chłopakiem.Wpił się w moje usta,a ja odwzajemniłam pocałunek.Po chwili oderwaliśmy się od siebie z braku powietrza.
-Mam coś dla ciebie-powiedział i zaprowadził mnie do kuchni.Zaczęłam się rozglądać ale niczego nie zauważyłam.Poczułam jak coś liże moją nogę.Popatrzyłam w dół i zobaczyłam szczeniaka owczarka niemieckiego długowłosego.Przykucnęłam i zaczęłam go głaskać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz